"Duży zeszyt" - najlepszy film MFF w Karlowych Warach w kinach od 7 listopada

Data publikacji: 03.11.2014
Już od 7 listopada w polskich kinach pojawi się najlepszy film Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach oraz węgierski kandydat do Oscara - "Duży zeszyt" w reżyserii Jánosa Szásza.
"Duży zeszyt" to ekranizacja bestsellerowej powieści Agoty Kristof o niezwykłej więzi braci bliźniaków jednoczących się w przetrwaniu pełnej okrucieństw wojny. To film o przyspieszonym dojrzewaniu, o niezwykłej więzi, odwadze i bohaterstwie.
 
 
Akcja filmu toczy się podczas II wojny światowej. Ojciec przed rozstaniem z dwoma trzynastoletnimi synami daje im zeszyt przykazując, aby zapisywali w nim codzienne doświadczenia. Chłopcy mają znaleźć schronienie na wsi, u babci. Jednak kobietę bardziej interesuje zawartość butelki niż jej własne wnuki. Zamiast azylu chłopców czeka brak miłości, walka o przetrwanie i doświadczenie w pełni okrucieństw wojny. Koszmarna rzeczywistość znajduje odzwierciedlenie w rzeczowych, pozbawionych uczuć wpisach w zeszycie. Film pokazuje drastyczny obraz wojny widzianej oczami dziecka, choć nieco inny niż kino zdążyło nas przyzwyczaić. Obserwujemy proces utraty złudzeń i wymuszone, przyspieszone przejście głównych bohaterów w dorosłość.

"Duży zeszyt" został zauważony przez jury Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach,  które przyznało filmowi Grand Prix. Potem pojawił się na kolejnych festiwalach, wszędzie wzbudzając sensację. "Duży zeszyt" jest również kandydatem Węgier do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny.

Autorami filmowego sukcesu są również odtwórcy głównych ról: László i András Gyémánt i ich niezwykłe kreacje aktorskie. Znalezienie tylko jednego dziecka, które udźwignęłoby cały film to niezwykle trudne zadanie, a co dopiero znaleźć i obsadzić bliźniaki.  Reżyser filmu przyznał w wywiadzie, że szukał odtwórców głównych ról bardzo długo. Spotkał ich w małej, oddalonej od dużego miasta wiosce po wielu castingach. Od chwili, gdy ich poznał, wiedział, że są właściwi do tej roli. "Byli hipnotyzujący: proste dzieci, niezainfekowane żadną szkołą aktorską ani dużym miastem. Byli szczerymi chłopcami, bardzo silnymi ze względu na ciężkie codzienne życie, o wiele bardziej silnymi niż dzieci z miasta. To było niezwykle ważne, gdyż ponad 40 dni zdjęciowych to niewiarygodny trud." - wspomina János Szász.

"Duży zeszyt" pojawi się w polskich kinach od 7 listopada.