Saskia Rosendahl nową gwiazdą europejskiego kina?

Data publikacji: 05.07.2013
12 lipca na ekrany polskich kin trafi koprodukcja australijsko-niemiecko-brytyjska pt. „Lore”. W roli głównej zobaczymy Saskię Rosendahl, 20-letnią niemiecką aktorkę, która dzięki roli nastoletniej Lore w oczarowującym filmie Cate Shortland, została wyróżniona tytułem Shooting Star na tegorocznym festiwalu filmowym w Berlinie.

Shooting Star to specjalny program promujący co roku dziesięciu najbardziej utalentowanych młodych europejskich aktorów. Wyróżnieni aktorzy na  festiwalu w Berlinie biorą udział w wydarzeniach festiwalowych, spotkaniach z reżyserami castingu i warsztatach. Program działa od 1998 roku. W poprzednich latach tytuł ten otrzymali m.in. Daniel Craig, Ludivine Sagnier, Maria Bonnevie, Rachel Weisz,  Moritz Bleibtreu,  Johanna Wokalek i Nina Hoss. W ubiegłym roku tytułem Shooting Star został wyróżniony również polski aktor Jakub Gierszał.

Saskia Rosendahl zagrała Lore, gdy miała 17 lat, będąc jeszcze uczennicą szkoły baletowej w Halle. Z castingu wyłowiła ją australijska reżyserka Cate Shortland, która ma świetnego nosa do utalentowanych aktorów. To właśnie Cate odkryła australijską aktorkę Abbie Cornish, która w 2004 roku zagrała w jej debiutanckim „Salcie”, a która obecnie pojawia się w dużych hollywoodzkich produkcjach – niebawem zobaczymy ją m.in. w „Robocopie”. Czy podobna kariera czeka Saskię Rosendahl przekonamy się już wkrótce. Rola w filmie Cate Shortland przyniosła jej m.in. australijskiego Oscara i nagrodę na festiwalu filmowym w Sztokholmie. Rosendahl po „Lore” zagrała już w trzech kolejnych produkcjach. Wśród nich jest film pt. „The Missionary” w reżyserii Baltasara Kormakura, twórcy kultowego „101 Reykjavik”.

„Lore” to zmysłowy, przepiękny wizualnie film o delikatnym uczuciu rodzącym się na zgliszczach II Wojny Światowej. Tytułowa Lore to córka byłego oficera SS, która musi stawić czoła sytuacji, w której znalazła się jej rodzina wiosną 1945 roku. Jej rodzice zostają aresztowani, kończy się wojna. Ona i jej czwórka rodzeństwa zostają zmuszeni do samodzielnej pieszej wędrówki przez zniszczony wojną kraj aż do Hamburga, do babci. Wraz z mijanymi kilometrami jej wiara w potęgę Narodu Panów zaczyna się chwiać. Dostrzega, że ojczyzna to miejsce śmierci i terroru, świat zupełnie inny niż znała z opowieści ojca. Nie ma w nim miejsca na empatię, czy wzajemną pomoc rodaków. W duszy młodej dziewczyny umierają kolejne wspomnienia i nadzieje. Mimo ciężkich chwil uparcie idzie przed siebie. Jedynym sprzymierzeńcem czternastolatki okazuje się Thomas, młody Żyd (Kai Malina). Z każdym przebytym kilometrem chłopak coraz bardziej fascynuje Lore, która zaczyna się do niego przywiązywać, a nawet czuć o wiele więcej...