"Pozycja dziecka" - laureat Złotego Niedźwiedzia na MFF w Berlinie w kinach od 14 marca

Data publikacji: 13.02.2014
"Pozycja dziecka" laureat Złotego Niedźwiedzia na 63. MFF w Berlinie w kinach od 14 marca.
14 marca w polskich kinach pojawi się nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na 63. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie film w reżyserii Călina Petera Netzera pt. "Pozycja dziecka". Polska prapremiera "Pozycji dziecka" odbyła się na ubiegłorocznym 19. Festiwalu Filmowym Wiosna Filmów w warszawskim kinie Praha, a reżyser filmu spotkał się z widzami.

Relacja z tego spotkania (dzięki uprzejmości www.kinoradio.pl):




"Pozycja dziecka" to historia skomplikowanej relacji między matką i synem. Główna bohaterka filmu, Cornelia, to zadbana, bogata i szanowana 60-latka. Osiągnęła sukces zawodowy, ma oddanego, siedzącego pod pantoflem męża oraz wpływowych znajomych wśród bukareszteńskich elit. Jednak życie wcale Cornelii nie cieszy… Ukochany jedynak, jej oczko w głowie, 34-letni Barbu ze wszystkich sił stara się uniezależnić od matki. Wyprowadził się z domu, ma własny samochód, a także dziewczynę, która zupełnie nie spełnia standardów Cornelii. A najsmutniejsze jest to, że Barbu unika rodzicielki jak ognia. Nie raczył nawet przyjść na jej urodziny!
Kiedy Cornelia dowiaduje się, że syn uczestniczył w tragicznym wypadku, zaczyna walczyć o niego jak lwica o swoje młode. Używa wszystkich wpływów, ustosunkowanych przyjaciół i pieniędzy, aby uchronić Barbu przed więzieniem. Marzy, by syn wrócił do domu i znowu stał się jej „małym chłopcem”…

„Pozycja dziecka” to film o relacji matki i syna, o zachowaniu dzieci w stosunku do rodziców i odwrotnie, o rodzicach w taki czy inny sposób tracących swoje dzieci. W  tym filmie staramy się oddać różne stany umysłu, uczucia, tlące się w rodzinie konflikty, rozpaczliwe wybuchy, słowem: kawałek życia – w sposób możliwie autentyczny, jak w dokumencie. Postaci są poddawane analizie, a raczej psychoanalizie, żeby pomóc widzom zrozumieć ich racje i być może nawet obudzić w nich współczucie wobec tych pokiereszowanych ludzi., mówi o swoim filmie Călin Peter Netzer.
 



Prasa o filmie " Pozycja dziecka":

W uhonorowanym Złotym Niedźwiedziem rumuńskim filmie „Pozycja dziecka” Calina Petera Netzera młody mężczyzna, pędząc samochodem 140 km na godzinę, zabija na drodze chłopca. Matka, zamożna architekt, wykorzystuje swoją pozycję, znajomości i pieniądze, aby zatuszować sprawę. Calin Peter Netzer pokazuje korupcję, jaka przeżera rumuńskie społeczeństwo. Wiarę, że wszystko da się załatwić za pieniądze. Obserwuje przepaść dzielącą bogate i biedne warstwy społeczne. Tworzy też wyraziste portrety bohaterów. Trzydziestolatka nieumiejącego wziąć odpowiedzialności za własne życie. I silnej kobiety, przedstawicielki rumuńskiej nuworyszowskiej elity. To jednak dopiero materiał na dobre kino społeczne. A co sprawia, że „Pozycja dziecka” robi tak duże wrażenie? Próba wejrzenia pod powierzchnię faktów. Przychodzi moment, gdy Netzer zdziera z bohaterki maskę. I mamy zdesperowaną, nieszczęśliwą kobietę, która wie, że swoją miłość do syna przegrała. „Nie musisz mnie kochać” – mówi do niego. W jej płaczu w jednej z ostatnich scen jest cała otchłań niespełnionych uczuć, życiowego zawodu, samotności. Rumuńscy reżyserzy udowadniają, że potrafią opowiadać o uniwersalnych ludzkich dramatach.
Barbara Hollender: Wygrywa kino społeczne
„Rzeczpospolita”
 
Można powiedzieć, że triumfujący w Berlinie „Pozycja dziecka" („Pozycja dziecka" lub „Rola dziecka") to film o korupcji, zjadliwy portret postkomunistycznych elit rządzących krajem. Ale przecież nie mamy do czynienia z satyrą wspartą oczywistą, moralistyczną tezą. Na pierwszym planie znajduje się co innego - szekspirowski dramat namiętności: patologiczna matka walcząca o władzę nad dorosłym synem, który jej nienawidzi, ale nie umie wydostać się spod jej kurateli. Syn ma wypadek, zabija na szosie chłopca. Wtedy na scenę wkracza matka, wpływowa pani architekt, która zna, kogo trzeba i zrobi wszystko, żeby uchronić syna przed odpowiedzialnością. Gra swoją rolę popisowo. Wie, że ten wypadek jest ostatnią szansą odzyskania władzy nad synem, sprowadzenia go znowu do „roli dziecka”. Aby to osiągnąć, musi za wszelką cenę oszukać prawo, udobruchać rodziców ofiary. Jak w klasycznej tragedii, największych oszustw dokonuje się z miłości. Analiza mechanizmów władzy zostaje zespolona z grą uczuć. Władza i namiętność jako dwie strony tego samego medalu.
Tadeusz Sobolewski: Po Berlinale. Passa Rumunów trwa
„Gazeta Wyborcza”
 
Jury pod przewodnictwem Wonga Kar-Waia wydało mądry i wyważony werdykt. Złotym Niedźwiedziem uhonorowało rumuńską „Pozycja dziecka” Calina Petera Netzera. (…) Kar Wai docenił najlepszy, najbardziej wieloznaczny film – szorstki i realistyczny. W historii matki, która pomaga synowi uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie wypadku samochodowego, mieszają się perspektywy prywatna i społeczna. Jest tu wizja korupcji we współczesnej Rumunii, moralnej miałkości rodzących się elit, brak więzów społecznych. Ale jest też portret dojrzałej kobiety – samotnej, choć otoczonej ludźmi i rodziną. „Dla mnie to przede wszystkim film o relacji matki i syna. Reszta jest tylko tłem – mówił reżyser trzymając w ręku Złotego Niedźwiedzia. – Oczywiście, opowiadam o Rumunii. Ale myślę, że dotykamy uniwersalnych problemów”.
Krzysztof Kwiatkowski,
„Wprost"


Wywiad z reżyserem "Pozycji dziecka" (Interia.pl). >>LINK<<