Laureaci festiwali filmowych w Berlinie i Wenecji wkrótce w kinach

Data publikacji: 15.01.2015
Niebawem w polskich kinach pojawią się dwa filmy uhonorowane głównymi nagrodami na festiwalach filmowych w Berlinie i Wenecji. Na 23 stycznia zaplanowana jest premiera chińskiego kryminału noir pt. "Czarny węgiel, kruchy lód", który w Berlinie zdobył główną nagrodę, czyli Złotego Niedźwiedzia. Drugą nagrodę - Srebrnego Niedźwiedzia otrzymał również odtwórca roli głównej w filmie, Liao Fan. Z kolei 6 lutego 2015 w kinach pojawi się głośny dokument Gianfranco Rosiego "Rzymska aureola", wyróżniony Złotym Lwem na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Dystrybutorem obu filmów jest Aurora Films.


“Czarny węgiel, kruchy lód”
to błyskotliwy, nastrojowy kryminał, nawiązujący do klasyków kina noir (reżyser wspomina o inspiracji „Sokołem maltańskim” i „Trzecim człowiekiem”) i przewrotnych gangsterskich filmów z Hong Kongu. W kilkunastu fabrykach, rozproszonych po całej prowincji, w transporcie węgla odnalezione zostają fragmenty ludzkiego ciała. Policja podejrzewa pracowników firmy przewozowej. Przy próbie aresztowania padają strzały – oprócz podejrzanych ginie dwójka policjantów. Prowadzący akcję Zhang Zili (nagrodzony aktorskim Niedźwiedziem Liao Fan) zostaje odsunięty od obowiązków. Pięć lat później, pogrążony w nałogu alkoholowym, trafia przypadkiem na dawnego współpracownika. Okazuje się, że w sprawie pojawiło się kilka nowych tropów, prowadzących do jednej kobiety – prześladowanej, a może chronionej przez tajemniczego mordercę.

"Czarny węgiel, kruchy lód" pojawi się w kinach od 23 stycznia 2015 roku.






"Rzymska aureola" w reżyserii Gianfranco Rosiego opowiada o mieszkańcach podmiejskich dzielnic Rzymu, a konkretnie okolic 68-kilometrowej obwodnicy wokół miasta, zwanej w skrócie GRA - Grande Raccordo Anulare. Co można zobaczyć, gdy na chwilę zatrzymamy się w okolicach tej trasy? W dzień sznurki samochodów, w nocy nieco abstrakcyjne taśmy zlewających się ze sobą, kolorowych świateł. Gianfranco Rosi dostrzega tu jednak coś więcej i pokazuje nam życie w cieniu bezosobowych, betonowo-asfaltowych konstrukcji. Pod spodem toczy się pełne kolorów, arcyciekawe życie. Dzięki niemu poznajemy pełnokrwistych bohaterów, którzy nie dają o sobie zapomnieć na długo po seansie filmu. Zatrzymujemy się, by poznać kolejno: ojca i córkę – mieszkańców maleńkiej kawalerki, emerytowaną tancerkę erotyczną, ratownika medycznego, poławiacza piskorzy oraz mężczyznę, który przychodzi na ratunek umierającym drzewom. Czy tych ludzi coś łączy czy są między nimi tylko różnice? Na pewno droga szybkiego ruchu jest kontrastem dla ich losów. Biografia niejednego utknęła w martwym punkcie lub jest pisana w rytmie tak powolnym, że nikt w mieście o nią nie dba. Z dala od miasta, jakie znamy ze wakacyjnych pocztówek, rozgrywają się małe radości i dramaty, jakich nigdy byśmy się nie spodziewali. Rosi z czułością opowiada o tym, co najciekawsze, najbardziej intrygujące i wciąż tajemnicze.

"Rzymska aureola" pojawi się w polskich kinach od 6 lutego 2015 roku.