"Dwa życia": wstydliwa karta historii Norwegii i Niemiec

Data publikacji: 18.10.2013
25 października w polskich kinach pojawi się niemiecko-norweski thriller "Dwa życia" w reżyserii Georga Maasa. Film jest tegorocznym niemieckim kandydatem do Oscara i dotyka wstydliwego tematu w historii Norwegii i Niemiec: dzieci Lebensbornu.

Lebensborn (niem. "Źródło życia") była instytucją opiekuńczo-wychowawczą, działającą w strukturach SS., założoną przez Himmlera. Jej celem było "hodowla aryjskiej rasy nadludzi". Program działał nie tylko w Niemczech, ale przede wszystkim w Norwegii, gdzie zachęcano Niemców do nawiązywania relacji z Norweżkami w celu zwiększenia liczebności rodu nadludzi. Dzieci po urodzeniu trafiały do specjalnych ośrodków, a następnie były oddawane do adopcji. Norwegia była miejscem realizacji idei lebensbornu, a Norwegowie brani byli za wzór czystości rasowej. 
Po wojnie, państwo norweskie uznało dzieci narodzone ze związków Niemców i Norweżek za "niemieckie bękarty" i poddano je wykluczeniu ze społeczeństwa. Dopuszczano się tortur i prześladowań, dzieci były wykorzystywane seksualnie, trzymane w piwnicach, nierzadko traktowano jako "idiotów" i zamykano w szpitalach psychiatrycznych. W 1994 roku 127 byłych dzieci Lebensbornu wystąpiło z pozwem zbiorowym przeciwko państwu norweskiemu, domagając się odszkodowania za postępowanie władz.

Akcja thrillera "Dwa życia" rozgrywa się w na początku lat 90., tuż przed złożeniem pozwu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Katrine (Juliane Kohler) - żona, matka i babcia prowadzi spokojne życie w Norwegii, ale urodziła się we Wschodnich Niemczech i wychowała w tamtejszym sierocińcu. Po wielu latach dramatycznych prób udało jej się odnaleźć matkę, Asę (Liv Ullmann). Spokój domowego ogniska, które Katrine stworzyła z kochającym mężem Bjarte (Sven Nordin) i córką Anne (Julia Bache-Wiig) zaburza jednak pojawienie się ambitnego prawnika (Ken Dukan). Mężczyzna prowadzi śledztwo w sprawie dzieci Lebensbornu. Katrine okazuje się jednym z nich – dzieckiem, które trafiło do sierocińca za to, że narodziło się ze związku Norweżki i Niemca podczas II Wojny Światowej. Duken chce, by Katrine wspólnie z matką zeznawała w procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Katrine stara się jednak zaprzeczyć faktom, sama zaczyna drążyć historię, grzebać w archiwach i spotykać się z ludźmi, których nigdy w życiu miała już nie oglądać. Jej zachowanie sugeruje, że historia nie jest tak prosta, jak mogło się wydawać, a prawdziwy dramat dopiero się zaczyna...

Thriller "Dwa życia" jest tegorocznym niemieckim kandydatem do Oscara. Jedną z głównych ról w filmie zagrała dawno nie widziana, legendarna aktorka Liv Ullmann, znana z największych dzieł Ingmara Bergmana.
W polskich kinach  "Dwa życia" pojawią się od 25 października.